Sport

Mamy dwóch srebrnych medalistów siatkarskiego mundialu!

11 września w katowickim Spodku zakończyły się  Mistrzostwa Świata w siatkówce. Broniąca tytułu reprezentacja Polski rozegrała fantastyczny turniej, ale w wielkim finale musiała uznać wyższość kapitalnie dysponowanych Włochów. Srebrnymi medalistami mundialu zostali dwaj zawodnicy Jastrzębskiego Węgla: Tomasz Fornal i Jakub Popiwczak.

Tegoroczny mundial pierwotnie miał odbyć się w Rosji, jednak turniej został odebrany temu państwu po agresji zbrojnej na Ukrainę. FIVB rozpoczęło więc poszukiwanie zastępczej lokalizacji. Ostatecznie organizację mistrzostw powierzono Polsce i Słowenii, a wśród miast-gospodarzy były dwa śląskie miasta: Katowice i Gliwice.

Formuła rozgrywek objęła 24 drużyny rywalizujące w sześciu grupach po cztery zespoły, grające każdy z każdym. Do rundy eliminacyjnej kwalifikowały się dwie najlepsze reprezentacje z każdej grupy i cztery najlepsze drużyny z trzecich miejsc.

Jastrzębski Węgiel na mundialu reprezentowali: Tomasz Fornal i Jakub Popiwczak w kadrze Polski, Benjamin Toniutti, Trevor Clevenot i Stephen Boyer w kadrze Francji, trener Marcelo Mendez jako szkoleniowiec reprezentacji Argentyny oraz statystyk Bogdan Szczebak w drużynie narodowej Słowenii.

Polacy trafili do grupy C, a ich rywalami byli: Bułgaria, Meksyk oraz Stany Zjednoczone. Biało-czerwoni wygrali swoje wszystkie trzy spotkana grupowe i z pierwszego miejsca awansowali do kolejnej fazy gier. Podobnie spisali się mistrzowie olimpijscy Francuzi, na których również nikt nie znalazł sposobu w grupie. Z kolei, Argentyńczycy rozegrali w grupie trzy mecze pięciosetowe, z których zwycięsko wyszli tylko w konfrontacji z Egiptem. Ale i to wystarczyło im do awansu do fazy pucharowej. W niej znaleźli się także współgospodarze – Słoweńcy. W meczu z Meksykiem oficjalny debiut na MŚ zanotowali Popiwczak oraz Fornal.

Mecze 1/8 i 1/4 finałów podzielono po równo między Arenę Gliwice i Lublanę, natomiast półfinały oraz mecze o brązowy i złoty medal zaplanowano w katowickim Spodku.

Do ćwierćfinałów awansowali wszyscy przedstawiciele naszego Klubu na mundialu. Polacy w trzech setach rozbili Tunezję, Francuzi po dramatycznym pięciosetowym boju odprawili z dalszej części turnieju Japończyków, a Słoweńcy w czterech setach pokonali Niemców. Największą niespodziankę sprawili Argentyńczycy, którzy gładko, bez straty seta, wygrali z Serbią.

Boje o strefę medalową przyniosły sporo emocji. Reprezentacja Polski raz jeszcze w tym turnieju zmierzyła się ze Stanami Zjednoczonymi i po raz drugi udowodniła swoją wyższość nad rywalem, aczkolwiek tym razem pojedynek z USA był istnym horrorem, który zakończył się dla nas szczęśliwie po pięciu partiach. W starciu południowoamerykańskim Brazylijczycy zrewanżowali się Argentyńczykom za mecz o brązowy medal Igrzysk Olimpijskich w Tokio i to Canarinhos awansowali do półfinału MŚ. W nim natomiast zabrakło reprezentacji Francji. Aktualnych mistrzów olimpijskich wyeliminowali mistrzowie Europy, Włosi. Historyczny wynik osiągnęła też Słowenia, która po pokonaniu Ukrainy znalazła się w najlepszej czwórce czempionatu globu.

Decydująca faza turnieju również przyniosła naszym fanom wielką euforię. Na drodze do finału biało-czerwonych stanęli Brazylijczycy, którzy pomimo kłopotów zdrowotnych w swojej kadrze stoczyli z nami zaciekły bój. I tym razem do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie-break, w którym znów triumfowała nasza reprezentacja. Polacy awansowali do finału MŚ po raz trzeci z rzędu!

W wielkim finale naszym przeciwnikiem byli Włosi, którzy w półfinale zdeklasowali Słowenię 3:0.  Kadrą Italii dowodzi były szkoleniowiec polskiej reprezentacji i Jastrzębskiego Węgla – Ferdinando De Giorgi. W jego sztabie pracują ponadto: Nicola Giolito, który doprowadził nasz Klub do wicemistrzostwa Polski w minionym sezonie oraz Massimo Caponeri, który w przeszłości pracował w Jastrzębskim Węglu jako asystent Lorenzo Bernardiego. Ekipa z Płw. Apenińskiego rozegrała w finale kapitalne zawody, pokonując nasz zespół 3:1. Warto dodać, że dwa lata temu, także w katowickim Spodku, Włosi sięgnęli po złoto Mistrzostw Europy. Biało-czerwoni zakończyli mundial ze srebrnymi medalami na szyjach, co dla tej „nowej”, odmłodzonej reprezentacji jest wielkim osiągnięciem.

– Na pewno teraz jest rozczarowanie i delikatny smutek, bo każdy wiedział i chciał zrobić to, o czym wszyscy marzyliśmy, czyli zdobyć po raz trzeci z rzędu mistrzostwo świata. Ale miną dwa-trzy dni, może tydzień i docenimy to, że jesteśmy drudzy na świecie. To jest niesamowity sukces, który osiągnęliśmy i trzeba się z tego cieszyć – mówił „na gorąco” po finale Tomasz Fornal.

– Ja jestem dumny, że mogę być częścią tej grupy i jestem dumny z tego, co ta grupa zrobiła, bo kończymy mistrzostwa świata dwoma tygodniami fenomenalnego czasu spędzonego w Katowicach i Gliwicach. Kilka świetnych meczów, w których było mnóstwo emocji i wychodziliśmy z nich zwycięsko. Pokonywaliśmy największe marki na świecie i to grupą, w której wielu z nas miało szansę pokazywania się w szerszym wymiarze czasu dopiero od tego roku. Chapeau bas dla całej drużyny, dla wszystkich kolegów z boiska, dla całego środowiska siatkarskiego w Polsce, bo uczestniczyć w tym wszystkim to była przyjemność – dodawał Jakub Popiwczak.

Podział na grupy:
A: Ukraina, Serbia, Tunezja, Portoryko
B: Brazylia, Japonia, Kuba, Katar
C: Polska, USA, Meksyk, Bułgaria
D: Francja, Słowenia, Niemcy, Kamerun
E: Włochy, Kanada, Turcja, Chiny
F: Argentyna, Iran, Holandia, Egipt

Wyniki meczów z udziałem reprezentacji Polski:
Faza grupowa:
Polska – Bułgaria 3:0 (25-12, 25-20, 25-20)
Polska – Meksyk 3:0 (25-17, 25-14, 25-19)
Polska – USA 3:1 (23-25, 25-21, 25-19, 25-21)
1/8 finału:
Polska – Tunezja 3:0 (25-20, 25-15, 25-20)
1/4 finału:
Polska – USA 3:2 (25-20, 27-25, 21-25, 22-25, 15-12)
1/2 finału:
Polska – Brazylia 3:2 (23-25, 25-18, 25-20, 21-25, 15-12)
Finał:
Polska – Włochy 1:3 (25-22, 21-25, 18-25, 20-25)

Nagrody indywidualne za MŚ 2022:
Najlepsi przyjmujący: Leal (Brazylia), Kamil Semeniuk (Polska)
Najlepsi środkowi: Mateusz Bieniek (Polska), Gianluca Galassi (Włochy)
Najlepszy libero: Fabio Balaso (Włochy)
Najlepszy rozgrywający: Simone Giannelli (Włochy)
Najlepszy atakujący: Bartosz Kurek (Polska)
MVP: Simone Giannelli (Włochy)
Miejsca końcowe ekip z przedstawicielami Jastrzębskiego Węgla:
2.Polska, 4. Słowenia, 5. Francja, 8. Argentyna.

Źródło: jastrzebskiwegiel.pl

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search