Sport

Zagraniczni siatkarze z wizytą w szkole

W  Zespole Szkół nr 6 w Jastrzębiu-Zdroju odbyło się spotkanie uczniów z zagranicznymi siatkarzami Jastrzębskiego Węgla. W auli oraz sali gimnastycznej mieszczących się w szkole, gromkimi brawami powitano kapitana naszej drużyny, Benjamina Toniuttiego oraz Jana Hadravę, Stephena Boyera, Eemiego Tervaporttiego i Trevora Clevenota.

Najpierw jednak siatkarze odwiedzili gabinet dyrektor Zespołu Szkół nr 6, Pani Jolanty Kłopeć, gdzie porozmawiali z dyrekcją i nauczycielami. Następnie wszyscy przeszli do auli, w której czekali już uczniowie z niespodzianką. Dwie uczennice zaśpiewały piosenkę, a następnie nasi zawodnicy byli wywoływani, by wejść na scenę.

Po salwie oklasków, kiedy każdy zasiadł na swoim miejscu, nauczyciel języka angielskiego, Pan Krystian Kwiecień, przeprowadził z zawodnikami krótkie wywiady. Pytał o to, jak żyje im się w Polsce, jakie mają hobby poza siatkówką i jakie są ich ulubione wspomnienia z czasów szkolnych. Następnie zaprezentowano krótki film o tym, jak wygląda nauka w Zespole Szkół nr 6 w Jastrzębiu-Zdroju, aby jastrzębscy zawodnicy mogli lepiej poznać placówkę.

Później nadszedł czas na pytania, które zadawali zawodnikom nie tylko uczniowie, ale i nauczyciele ZS 6. Kwestie, których dotyczyły pytania, były zróżnicowane. Uczniowie chcieli wiedzieć, czym zajmowaliby się siatkarze, gdyby nie zostali profesjonalnymi zawodnikami.

Benjamin Toniutti odpowiedział wtedy:  Prawdopodobnie pracowałbym przy zegarkach, w jakimś sklepie z zegarkami, bo bardzo interesuje się tym tematem. Ale moją wielką pasją jest też wystrój wnętrz, sprawia mi to ogromną przyjemność i chciałbym się tym kiedyś zajmować.

Stephen Boyer odpowiedział za to:  Pewnie pracowałbym ze zwierzętami, może w jakimś zoo. To byłaby dla mnie najlepsza praca na świecie.

Eemi Tervaportti stwierdził zaś, że lubi spędzać czas na łonie natury, dlatego mógłby zajmować się wędkarstwem.  Lubię łowić ryby. Można wtedy przesiadywać w samotności na łodzi, nikt ci nie przeszkadza i nie zawraca głowy. Tylko spokój i cisza.

Nie zabrakło jednak i „luźniejszych” pytań, jak chociażby o ulubioną Polską potrawę. W odpowiedziach naszych zawodników przeważały pierogi, co spotkało się z zadowoleniem publiczności.

Na koniec zapytano zawodników, jaką mają radę dla kogoś, kto chciałby zacząć profesjonalnie grać w siatkówkę.

– Siatkówka to sport zespołowy. Najważniejsze jest pomagać sobie wzajemnie, bo w siatkówce niemożliwe jest wygrywanie w pojedynkę. Twoi współzawodnicy są bardzo ważni i nastawienie się na pracę w zespole jest kluczowe – odpowiedział kapitan Jastrzębskiego Węgla, Benjamin Toniutti.  – Nigdy się nie poddawaj i wierz w siebie. Idź i rób to najlepiej jak potrafisz i bądź pewny siebie – poradził z kolei Trevor Clevenot.

Później nadszedł czas na chwilę zabawy i rywalizacji. Uczniowie stworzyli bowiem quiz dotyczący historii polskiej i jastrzębskiej siatkówki. Benjamin Toniutti i Trevor Clevenot toczyli z początku wyrównany pojedynek, chociaż to kapitan zespołu był na prowadzeniu. Po kilku pytaniach francuski przyjmujący wziął odwet i wyprzedził swojego rodaka. Eemi Tervaportti również zabłysnął, zrzucając finalnie swojego kapitana z miejsca na podium. Najlepszy okazał się Clevenot, Tervaportti zajął miejsce trzecie, a rozdzielił ich jeden z uczniów ZS 6.

Siatkarze rozdali najlepszym upominki przygotowane przez Klub Jastrzębski Węgiel i pogratulowali osiągniętych wyników. Po chwili poświęconej na rozdawanie autografów i wspólne zdjęcia z uczniami i nauczycielami, wszyscy przeszli na salę gimnastyczną. Jan Hadrava przeprowadził tam rozgrzewkę z uczniami, a następnie reszta zawodników dołączyła do atakującego, przeprowadzając wspólnie krótki trening dla młodych adeptów siatkówki.

Źródło: jastrzebskiwegiel.pl

Autor: Marta Pawletko.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search