Koleje Śląskie

Październik i jesień w regionalnej kulturze górnośląskiej

Październik i jesień w regionalnej kulturze górnośląskiej to czas przygotowań przed nadchodzącą zimą, coraz częstszych spotkań, opowieści o „bebokach”, ale także obyczaje dziś już niemal nieznane, jak młócenie lnu, pierwsze wieczorne darcie pierza czy świniobicie.

Żymloki… i krupnioki!

Jednymi z podstawowych potraw regionalnych są górnośląskie krupnioki oraz żymloki. Nie bez kozery wspominane właśnie w październiku, ponieważ jako efekt ówczesnej jesiennej tradycji świniobicia stanowiły również jeden z symboli jesiennych przygotowań do okresu zimowego. Oczywiście podstawową różnicą pomiędzy oboma wyrobami regionalnymi jest wypełnienie, które w wypadku krupnioka stanowi kasza, zaś żymloka bułka.

Jeżeli chcecie spróbować regionalnych specjałów, warto wybrać się w trasę na szlak Śląskie Smaki, dzięki któremu traficie do restauracji sygnowanych tym znakiem, gdzie spróbujecie regionalnych specjałów.

Zabrze – Szyb Maciej

Aby dotrzeć do Zabrza wsiądźcie do pociągu na linii S1 (Gliwice – Katowice – Częstochowa), a następnie wyruszcie na północ, po drodze mijając Sztolnię Królowa Luiza. Spróbujecie tam nie tylko wspominanego już krupnioka w wersji niezwykle nowoczesnej, ale także klasyczny śląski obiad i pochodzący z ziemi tarnogórskiej deser – szpajzę cytrynową.

Wyruszając do Zabrza, warto również zajrzeć do Muzeum Miejskiego, gdzie poznacie historię miejscowego sportu oraz tak niezwykle ważne miasta w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym.

Kaktusy Kato Koncept Kulinarny

Możecie również spróbować śląskiej kuchni oraz wspominanego już krupnioka w wersji nowoczesnej, podanej wraz z królikiem, a także panczkrautem. To także część regionalnego dziedzictwa kulturowego związanego z zamieszkującymi familoki górnikami oraz hutnikami. Hodując króliki oraz gołębie tworzyli niewielkie społeczności w ramach jednego budynku mieszkalnego.

Dodatkowo podróż do Katowic to fantastyczny pretekst do wizyty w Muzeum Historii Katowic. W szczególności w jego etnograficznym oddziale na katowickim Nikiszowcu. Warto przyjrzeć się wnętrzu górnośląskiego familoka, poznać codzienność mieszkańców osiedli robotniczych, aby jednocześnie zwiedzając województwo śląskie kulinarnym szlakiem poznawać region od każdej strony.

Social & newsletter

Logo stopka

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search