Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 24 lipca 2024 19:39
PRZECZYTAJ!
Reklama

Nagroda ma motywować

Rozmowa z Tomaszem Cudnym, prezesem zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która ukazała się na łamach miesięcznika Jastrzębski Węgiel.
Nagroda ma motywować

- Dlaczego wypłata nagrody jednorazowej wywołała tyle nieporozumień wśród pracowników JSW?

- Dziwi mnie dyskusja na temat jednorazowej nagrody motywacyjnej. Jak sama nazwa wskazuje nagroda, którą otrzymali pracownicy JSW ma motywować. Tworząc katalog uprawnień do otrzymania nagrody motywacyjnej Zarząd kierował się zasadą, by osoby których nieobecność w pracy jest wynagradzana z innych świadczeń nie dostały podwójnego wynagrodzenia. Przypomnę, że pracownicy JSW przebywający na zwolnieniu lekarskim otrzymują za czas choroby świadczenie w wysokości 100 proc. Ustawowo świadczenie takie wynosi 80 procent. Jastrzębska Spółka Węglowa dopłaca swoim pracownikom różnicę, aby otrzymywali 100 procent wynagrodzenia. Ponadto proszę pamiętać, że osobę przebywającą na zwolnieniu lekarskim, ktoś musi zastąpić i wykonać za niego pracę. I właśnie tym pracownikom, którzy często oprócz swoich obowiązków wykonują obowiązki osób, które są na zwolnieniu lekarskim chcieliśmy pokazać, że doceniamy ich zaangażowanie. Przypomnę, tylko że w okresie urlopowym w niektórych oddziałach absencja sięga aż 50 procent. 

- Najwięcej zamieszania spowodowało zmniejszenie nagrody osobom, które są honorowymi dawcami krwi.

- Sytuacja jest podobna do osób, które są na zwolnieniu lekarskim. Osoba, która postanowi oddać krew, co oczywiście jest godne uznania i naśladowania, otrzymuje z tego tytułu dwa pełnopłatne dni wolne. Pracodawca nie ma wpływu na to, kiedy konkretny pracownik chce oddać honorowo krew. Jest to indywidulany wybór pracownika. W dniach, kiedy nie ma w pracy honorowych dawców krwi, też ktoś za nich musi wykonać ich obowiązki. Najchętniej pracownicy JSW oddają krew w czwartek, a to oznacza, że pracownik ma wolny czwartek i piątek. Hipotetycznie może się zdarzyć sytuacja, kiedy połowa pracowników JSW pójdzie oddać krew i spółka stoi dwa dni, a pracodawca nie będzie się mógł do tego przygotować. Wspólnie z Miejskim Klubem Honorowych Dawców Krwi im. Henryka Sławika w Jastrzębiu-Zdroju pracujemy nad tym, aby w jakiś sposób zaplanować dni, w których pracownicy JSW mogliby oddawać krew. Myślę, że wtedy ten problem zostanie rozwiązany.

System wypłacania nagrody trzeba będzie dopracować i zastanowić się wspólnie ze stroną społeczną, jak rozwiązać to w przyszłości. Jako prezes zarządu nie będę tłumaczył się z tego, że pracownicy dobrze wykonujący swoje obowiązki otrzymują nagrodę, ponieważ sytuacja zaczyna robić się dość kuriozalna. Liczę na zdrowy rozsądek pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

- Czy istnieje możliwość porozumienia się z protestującymi z WZZ Sierpień 80?

- Jak wyjaśniałem już wcześniej, sprawy dotyczące JSW Szkolenie i Górnictwo, powinny być rozwiązywane z zarządem tej spółki, do którego mam pełne zaufanie. Proszę zauważyć, że przed siedzibą Spółki protestowała niewielka grupa osób WZZ Sierpień 80, a wśród nich głównie osoby będące pracownikami innych spółek wydobywczych. Wygląda na to, że tym protestem sterują pracownicy PGG z przewodniczącym KWK „Murcki-Staszic” na czele.

Poza tym, jeśli WZZ Sierpień 80 uważa, że ulica jest dobrym miejscem do wyrażania swoich opinii, obrażania ludzi, naśmiewania się z nich, a wszystko to w języku nienawiści - to jest w błędzie. Moim zdaniem nie tak powinna wyglądać próba nawiązania dialogu z pracodawcą. W ten sposób ten związek zawodowy nic nie osiągnie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ
Reklama
Reklama
Reklama