Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 4 marca 2024 00:27
PRZECZYTAJ!
Reklama

Miasto dwóch prędkości?

Dlaczego system rowerów miejskich omija sołectwa? Michał Urgoł, sołtys Bzia, zapytał o to prezydent Annę Hetman. Otrzymał ogólnikową odpowiedzieć, że brak pieniędzy na rozszerzenie projektu na całe miasto. Dlaczego sołectwa są pomijane w szeregu miejskich przedsięwzięć? Bo dostarczają mniej głosów, niż osiedla w centrum?
Miasto dwóch prędkości?

W Polsce, rowery miejskie to już nie tylko moda, ale i styl życia. Tak jest wygodnie, ekologicznie, a czasami i szybko, bo rowery są odporne na największą komunikacyjną bolączkę, jaką są korki. Jastrzębie-Zdrój jest jednym z wielu miast, gdzie można korzystać z roweru miejskiego. Podobnie jest np. w Mikołowie. Oba miasta różnią się pod wieloma względami, ale pod jednym są podobne. Ich ważną, integralną częścią są sołectwa. Przy czym władze obu miast mają różne podejścia do kwestii ich integracji z centrum. W Mikołowie do sołectw można dojechać rowerem miejskim. W naszym mieście jest to nieosiągalny luksus.

W Jastrzębiu-Zdroju działa system rowerów miejskich „JASkółka”. Składa się z 27 stacji i 104 pojazdów. Siatką stacji objęto tylko centrum miasta oraz leżące najbliżej osiedla mieszkaniowe.

- Wprowadzenie stacji wypożyczalni rowerów w sołectwach przyniosłoby wiele korzyści. Po pierwsze, umożliwiłoby to mieszkańcom łatwy dostęp do środków transportu, co w rezultacie przyczyniłoby się do zmniejszenia ruchu samochodowego i redukcji emisji spalin. Po drugie, zachęciłoby mieszkańców do aktywności fizycznej i zdrowego stylu życia. Ponadto, umieszczenie stacji rowerowych w sołectwach może przyczynić się do promocji turystyki rowerowej, ożywienia tych obszarów i stworzenia nowych miejsc pracy związanych z utrzymaniem i obsługą wypożyczalni. Dlatego zwracam się z uprzejmą prośbą o podjęcie działań w celu umieszczenia stacji wypożyczalni rowerów miejskich w sołectwach naszego miasta - napisał w interpelacji Michał Urgoł, miejski radny i sołtys Bzia.

Dostał krótką odpowiedź, którą można sprowadzić do jednego zdania: nie ma pieniędzy na rozszerzenie systemu rowerowego na całe miasto.

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że w ostatnim czasie wszelka aktywność miasta sprofilowana została pod nadchodzące wybory samorządowe. Prezydent Anna Hetman zapowiedziała darmową komunikację, bo widocznie jej sztabowcy uznali, że przysporzy to głosów. Inaczej jest z rowerem miejskim. Widocznie w sołectwach jest za mało głosów do zdobycia, aby fundować im taki luksus. 

 


Michał Urgoł, sołtys Bzia i radny miejski
Sołectwa są integralną częścią naszego miasta, a ich mieszkańcy powinni mieć równy i swobodny dostęp do infrastruktury miejskiej, w tym do wypożyczalni rowerów. Brak stacji w sołectwach to symbol nierówności i dzielenia miasta na Jastrzębie „A” i Jastrzębie „B”. Tego chcemy dla siebie i przyszłych pokoleń jastrzębian? Szkoda, że dla władz Jastrzębia-Zdroju pojęcie zrównoważonego rozwoju stało się pustym frazesem. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ
Reklama
Reklama
Reklama