Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 maja 2024 03:50
PRZECZYTAJ!
Reklama

Dlaczego Jastrzębie-Zdrój się zwija?

Jastrzębie-Zdrój jest stosunkowo bogatym miastem, nie ma zadłużenia i większych problemów społecznych. Oznacza to, że spełnione są trzy podstawowe warunki do prowadzenia odważnej polityki inwestycyjno-rozwojowej. Tak się jednak nie dzieje. W rankingu inwestycyjnym Jastrzębie-Zdrój spadło w porównaniu do ubiegłorocznego zestawienia i znalazło się w gronie miast z centrum Górnego Śląskiego, które nie radzą sobie ze skutkami likwidacji górnictwa i przemysłu ciężkiego.
Dlaczego Jastrzębie-Zdrój się zwija?

Ten ranking zawsze budzi sporo emocji. Tradycyjnie w okolicy października pismo samorządu terytorialnego „Wspólnota” bierze pod lupę aktywność inwestycyjną województw, powiatów, miast i gmin. Jastrzębie-Zdrój zostało sklasyfikowane w kategorii miast na prawach powiatu. W skali kraju jest ich 48. Z oczywistych względów nas interesuje tylko rywalizacja w ramach województwa śląskiego. W dole tabeli przeważają przemysłowe miasta z centrum województwa śląskiego. W czasach PRL przeżywały rozkwit dzięki kopalniom, hutom i fabrykom. Po transformacji ustrojowej z początku lat 90. padły ofiarą nieudolnie wprowadzanego w Polsce kapitalizmu. Część miast odczuła to bardzo boleśnie pod względem gospodarczym i społecznym. Ze skutkami rozwojowej degradacji borykają się do dziś, czego dowodem jest, m.in. ranking „Wspólnoty”. W grupie tych miast tylko jedno nie pasuje do reszty. Nietrudno zgadnąć, że chodzi o Jastrzębie-Zdrój choć trudno zrozumieć dlaczego tak się dzieje? Górnictwo u nas nie upada, a wręcz kwitnie. Z rankingów zamożności samorządów wynika, że dzięki JSW Jastrzębie-Zdrój jest stosunkowo bogatym miastem. W dodatku praktycznie nie mamy długów, co ułatwia finansowanie projektów inwestycyjnych. Kredyty są normalnym narzędziem finansowym i rozwojową dźwignią dla ludzi, firm, miast i państw. Nie ma nic złego w zaciąganiu bankowych pożyczek, pod warunkiem, że nie są one przejadane, lecz inwestowane. Patrząc na parametry finansowe, względną zamożność i zerowe obciążenie, Jastrzębie-Zdrój powinno być inwestycyjnym tygrysem. Ale nie jest. Czego brakuje ekipie prezydent Anny Hetman: odwagi, woli czy pomysłów?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ
Reklama
Reklama
Reklama