Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 14 czerwca 2024 12:12
PRZECZYTAJ!
Reklama

Najgorszy budżet w historii miasta

Rozmowa z Piotrem Szeredą, przewodniczący Rady Miasta
Najgorszy budżet w historii miasta

- Podczas debaty nad projektem budżetu na 2024 krytycznie się pan do niego odnosił, dlaczego?

- Pierwszy raz w budżecie na kolejny rok mamy wykazany deficyt i to nie spowodowany projektami inwestycyjnymi, ale związany z wydatkami bieżącymi. Podkreślę jeszcze raz - to się wydarzyło po raz pierwszy w histrioni. To najgorsza rzecz jaką mogła zrobić miastu prezydent Anna Hetman.

- Prawo na to pozwala?

- Tak oczywiście, budżet otrzymał pozytywną opinie RIO.

- Dlaczego do tego doszło?

- Ponieważ prezydent Hetman popełniła falstart z wydawaniem pieniędzy. Na rok 2023 przygotowała spore wydatki inwestycyjne, ponieważ zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami jesień miała być okresem wyborczym też dla samorządów. Dopiero później rząd podjął decyzję, aby nie organizować jednocześnie wyborów parlamentarnych i samorządowych. Stąd przesunięcie na kwiecień przyszłego roku. W każdym razie prezydent Hetman tegoroczny budżet przygotowała pod wybory i stąd w miejskich wydatkach taki wysyp inwestycji, które mają ucieszyć mieszkańców, jak Carbonarium, OWN, „plac defilad” przy parku, czy też deptak z fontannami. 

- Było jeszcze kilka innych inwestycji. 

- Oczywiście przy wsparciu rządu Prawa i Sprawiedliwość i jego programów skierowanych do samorządów takich jak: Rządowy Fundusz Rozwoju Dróg, Rządowych Fundusz Odbudowy Zabytków czy też Rządowy Program Polski Ład. Dzięki temu nasze miasto mogło wybudować między innymi wiadukt i rondo na alei Piłsudskiego, rondo w Moszczenicy, skrzyżowanie i dojazd na ul. Pszczyńską, Łaźnię Moszczenica czy też salę koncertową Szkoły Muzycznej. Prezydent milczy i będzie milczeć o tym wsparciu, ponieważ nie jest to zgodne z doktryną Donalda Tuska, który wmawia Polakom, że Prawo i Sprawiedliwość dbała tylko o „swoje samorządy”. Oczywiście, nie jest to prawdą czego najlepszym dowodem jest nasze miasto.

- Czego brakuje w budżecie na przyszły rok?

- Przede wszystkim prezydent Anna Hetman pomija sołectwa i osiedle peryferyjne. Począwszy od spraw pozornie małych jak brak oświetlenia ulicznego i ozdób świątecznych, a skończywszy na problemach infrastrukturalnych, jak brakujące sale gimnastyczne w szkołach czy fatalny stan dróg i chodników. Dzieje się to w chwili, kiedy w centrum miasta prowadzony jest lifting dróg i rond. Prezydent skupia uwagę na centrum i Zdroju nie realizując podstawowych potrzeb ościennych osiedli i sołectw. Stajemy się miastem dwóch prędkości, a to jest poważny problem gospodarczy, społeczny, a także mentalny, ponieważ daje pożywkę do podziałów naszej, jastrzębskiej społeczności.

- Co pan by zrobił na miejscu prezydent Hetman?

- To o czym wspomniałem wcześniej. Nie dzieliłbym naszego miasta na Jastrzębie „A” i „B”, ale zadbałbym o zrównoważony rozwój. Proszę pamiętać, że łańcuch jest tak silny jak jego najsłabsze ogniwo. Co z tego, że mamy deptak w Zdroju skoro w sołectwach nie mogą się doprosić o sprawne latarnie uliczne. Ponadto nieco inaczej rozłożyłbym akcenty inwestycyjne. Szukałbym pieniędzy na budowę aquaparku, bo tego domagają się nasi mieszkańcy. Ważnym elementem rozwoju miasta jest też budownictwo mieszkaniowe komunale i mieszkania na wynajem. Inwestowanie w strefę ekonomiczną, skomunikowanie jej, udostępnienie mediów (woda, kanalizacja, energia, gaz, c.o.) to kolejna sprawa, której należy nadać priorytet. Poza tym trzeba przygotować program rozwoju przemysłu w Jastrzębiu-Zdroju. Niestety, tego nie znajdziemy w planach budżetowych przygotowanych przez prezydent Hetman. Wydamy za to około 32 miliony złotych na beznadziejną komunikacje miejską. W tym 5 milionów złotych na bezpłatne bilety i 4 miliony ulokowane w MZK, które w dodatku nie dba o swojego przewoźnika.

- Różowo nie jest?

- Niestety jest beznadziejnie. Ale mimo tych przeciwności życzę naszym mieszkańcom w przededniu nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia pomyślności w codziennym życiu oraz nadziei i dobrych myśli u progu Nowego Roku 2024. Aby nowy rok wyborów samorządowych dał nam nadzieję na dobre zmiany w życiu naszego miasta. Aby mieszkańcy dokonali szczęśliwego, nowego wyboru stawiają na energiczną młodą osobą ze środowiska ludzi przedsiębiorczych, aktywnych i rozwojowych. Bo nasi mieszkańcy zasługują na dobre i mądre rozwiązania.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ
Reklama
Reklama
Reklama