Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 kwietnia 2024 21:50
PRZECZYTAJ!
Reklama

Idziemy na dno?

W „rankingu rankingów” Jastrzębie-Zdrój wypadło najgorzej ze wszystkich miast na prawach powiatu w województwie śląskim. To już nie jest dzwonek alarmowy, ale dzwon na trwogę. Nasze miasto znalazło się w punkcie krytycznym swojego rozwoju. Jastrzębie-Zdrój jeśli chce przetrwać, musi się zmienić.
Idziemy na dno?

Co jakiś czas publikujemy rankingi opracowane przez Pismo Samorządu Terytorialnego „Wspólnota”. Trudno o lepsze i bardziej wiarygodne źródło informacji. Rankingi „Wspólnoty” są bardzo profesjonalnie przygotowane od strony merytoryczno-badawczej. Nad przygotowaniem raportów pracują zespoły ekspertów, głównie pracowników wyższych uczelni. Pismo bierze pod lupę różne obszary życia samorządowego. Do ważniejszych należą rankingi badające politykę inwestycyjną, skuteczność pozyskiwania środków unijnych, bogactwo gmin, tempo rozwoju, wydatki na transport publiczny, opiekę nad dziećmi do lat 3, ochronę środowiska i wiele innych. Tym razem, z powodu zbliżających się wyborów samorządowych, „Wspólnota” przygotowała „ranking rankingów”, czyli podsumowanie wielu cząstkowych zestawień, jakie ukazały się wcześniej. 

- Oto najważniejsze podsumowanie. Próbujemy w nim za pomocą dostępnych wskaźników liczbowych oszacować sukces, jaki odniosły samorządy w latach 2018-2023 - przekonują autorzy rankingu. 

Końcowy wskaźnik sukcesu jest sumą czterech parametrów cząstkowych odnoszących się do:

  • sukcesu finansowego (związanego z budżetem jednostki samorządowej),
  • sukcesu ekonomicznego (wiążącego się ze stanem gospodarki lokalnej),
  • sukcesu infrastrukturalnego (odnoszącego się przede wszystkim do komunalnej infrastruktury technicznej),
  • sukcesu społecznego (uwzględniającego szeroko rozumiane polityki społeczne, np. wyniki edukacyjne, ale także polityki związane z ochroną środowiska czy lokalnym transportem publicznym).

W tym zestawieniu nie ma Katowic, które zakwalifikowano do miast wojewódzkich. Jastrzębie-Zdrój znalazło się gronie miast na prawach powiatu, których jest w Polsce 48. Wygrał Sopot, ale w pierwszej dziesiątce są cztery miejscowości z naszego województwa: Bielsko-Biała na drugiej pozycji oraz Tychy (4), Gliwice (6) i Dąbrowa Górnicza (7).

Czym te miasta różnią się od Jastrzębia-Zdroju?

- W ciągu tej kadencji pozyskaliśmy miliard złotych z Unii Europejskiej - mówi Jarosław Klimaszewski, prezydent Bielska-Białej.

Ile pieniędzy pozyskało Jastrzębie-Zdrój? Jest to pytanie wstydliwe dla władz naszego miasta, ale proponujemy o to pytać prezydent Annę Hetman podczas przedwyborczych spotkań. Inny przykład to Tychy. Motorem ich rozwoju jest umiejętne wykorzystanie terenów inwestycyjnych. W tamtejszej strefie ekonomicznej praktycznie nie ma już wolnych miejsc.

Dlaczego Jastrzębie-Zdrój nie potrafi przyciągnąć inwestorów to kolejne pytanie, które warto zadać prezydent Annie Hetman.

Jeśli ktoś uzna za demagogię porównywanie naszego miasta do regionalnych „tygrysów”, to spójrzmy na bliższą okolicę. Zawsze trwała cicha rywalizacja między Jastrzębiem-Zdrojem a Rybnikiem i Żorami. Może kiedyś mogliśmy się z nimi mierzyć, ale teraz przegrywamy z kretesem. W rankingu Żory zajmują 14 miejsce, a dwa oczka niżej jest Rybnik. Jastrzębie-Zdrój w tej klasyfikacji zajmuje 47, przedostatnie miejsce. Gorzej jest tylko w Elblągu. I pomyśleć, że w rankingu z 2006 roku nasze miasto zajmowało 12 miejsce. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ
Reklama
News will be here
Reklama
Reklama